Czwarty dzień marszowania

Za mną czwarty dzień marszowania. Tym razem podłoże było lepsze (śnieg się stopił) i można było zagęścić ruchy. Zastanawiam się czy nie pożyczyć od rodziców kijków do Nordic Walking. Spróbuję – może mnie to wciągnie. Próbował ktoś takiego chodzenia z kijkami? Jakie opinie?
W kraju (nie)ciekawie. Unia Europejska wstrzymała 4mld euro na drogi, i do tego ma prześwietlić wszystkie kontrakty, które były do tej pory. Ciekawe co im wyjdzie… :-)

Treningowo :)

Od kilku dni postanowiłem maszerować, głównie w związku z moimi problemami ze zdrowiem… Poniżej przedstawiam moje dotychczasowe „osiągnięcia”, następne będą wrzucane na bieżąco.

Cel jest jasny – poprawa kondycji i komfortu życia ;-)