Dwa i osiem

No i stuknęło mi dzisiaj 28 lat. Ostatnie 12 miesięcy to prawdziwy bieg za realizacją wyznaczonych celów, które małymi krokami osiągam. To nowa praca i ludzie, z którymi współpraca układa się idealnie, i starzy, którzy okazali się złodziejami i kłamcami. To coraz młodsza żona :) i coraz starsza córka :), które czekają na mnie zawsze gdy wracam z pracy. To budowa nowej koalicji prawej strony dla Częstochowy. To dalsze działanie w strukturach SK Wieczny Raków.

To ta dorosłość, której każdy się bał, i która dotknie w końcu wszystkich. Bieg za kasą i muśnięcia szarej rzeczywistości.
Młodzieży – bawcie się jak ja kiedyś, ale miejcie też baczenie na swoją przyszłość, żeby się nie zatracić.
Drodzy starsi – od czasu do czasu bawcie się tak jak ja od czasu do czasu bawię się po dziś dzień.
Drodzy rówieśnicy – cokolwiek byście nie robili – to właśnie teraz nadchodzi nasz czas – gdy już wyszliśmy ostatnimi krokami z dzieciństwa i kilka pierwszych stawiliśmy w dorosłości. Przed nami jeszcze wiele zawodów i rozczarowań, ale też pięknych chwil, dla których uznamy, że warto żyć.

Nie sposób nie przytoczyć słów piosenki Tomka Kostyły, „Młodość”:

„Ci co idą muszą teraz
bardzo szybko biec,
by ocalić całą przeszłość
– młodość święta rzecz!”

3 marca

Kontynuujemy obchody z okazji Narodowego Dnia Pamięci o Żołnierzach Wyklętych. W dniu dzisiejszym odbędzie się pokaz filmu „Historia Roja” o godzinie 11.00 w kinie studyjnym OKF. Wstęp bezpłatny – prosimy mieć ze sobą pieniądze – będziemy zbierać na opłacenie sali (wszak miasto jako organizator takich kosztów nie poniosło – salę opłaciło Stowarzyszenie Kibiców Wieczny Raków), oraz na dokończenie tego dzieła.

Wieczorem natomiast, o godzinie 20.00 w Pandora PUB odbędzie się akustyczny koncert zespołu Irydion. „Do czapki” będziemy zbierać na muzyków, najpewniej kupią za to piwa, i najpewniej z pięć ich będzie. Serdecznie zapraszam!

Cześć i chwała Bohaterom!

Dziś – 1 marca, przypada ustanowiony przez Sejm Narodowy Dzień Pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Żołnierzach podziemia zbrojnego, którzy po tzw. wyzwoleniu w 1945 roku walczyli dalej, tym razem z sowieckim okupantem.

W całej Polsce organizowane są obchody, a wszystko to jest oddolną inicjatywą organizowaną przez środowiska kibicowskie i patriotyczne… Naszym obowiązkiem jest maszerować dziś w Częstochowie, aby oddać cześć i chwałę Bohaterom – zwłaszcza teraz, gdy redaktor Blumsztajn zawoalowanie opluwa „chłopców z lasu”, a Palikot mówi o wyrzeczeniu się polskości.

Teraz, kiedy od kilkunastu lat środowiska narodowe upamiętniają Bohaterów walczących z komunistycznym okupantem, i cała Polska dowiedziała się o ich istnieniu i poświęceniu, czytamy w reżimowych mediach, że zawłaszczamy to święto i wykorzystujemy Ich pamięć by prezentować nasze treści. A gdzie byli wtedy redaktorzy tych mediów? 40 lat temu opluwali NSZ, 10 lat temu o nich milczeli, teraz opluwają nas, bo chcemy pamiętać….

Zapraszam wszystkich gorąco na obchody dzisiejszych uroczystości – tych, których oczywiście miasto nie wymieniło jako oficjalnych!